Czy pieszego można próbować rozjechać, jeśli ten stoi na chodniku? Czy grożą za to jakiekolwiek konsekwencje? Czy pieszy powinien czuć się winny? Jak kończy ...
Jak się obejrzy filmy jego, to ani policja ani inne służby nie są żadnym narzędziem. Na zgłoszenie nie przyjeżdżają lub przyjeżdżają po paru godzinach w dodatku nie po to, żeby egzekwować prawo wobec samochodziarzy, tylko próbować legitymować osoby “blokujące” chodnika samochodom i nawet karać je. Policja huja robi wobec samochodziarzy, nie rozumiem tego, bi mogliby wystawiać mandaty po 1500 albo nawet więcej, a za to dają pouczenia lub wymyślajá inne prawo które złamali, a ma mniejszą taryfikację.
Najlepiej to by było w myśl nieposłuszeństwa obywatelskiego sabotować samochodziarzy i by się oduczyli szybko.
Jak się obejrzy filmy jego, to ani policja ani inne służby nie są żadnym narzędziem. Na zgłoszenie nie przyjeżdżają lub przyjeżdżają po paru godzinach w dodatku nie po to, żeby egzekwować prawo wobec samochodziarzy, tylko próbować legitymować osoby “blokujące” chodnika samochodom i nawet karać je. Policja huja robi wobec samochodziarzy, nie rozumiem tego, bi mogliby wystawiać mandaty po 1500 albo nawet więcej, a za to dają pouczenia lub wymyślajá inne prawo które złamali, a ma mniejszą taryfikację.
Najlepiej to by było w myśl nieposłuszeństwa obywatelskiego sabotować samochodziarzy i by się oduczyli szybko.